Kilka niedoruchanych dziewczyn zgodziło się na prawdziwe zwierzenia. Zapytane, dlaczego uwielbiają to robić, co im sprawia przyjemność, czego pragną i co naprawdę myślą odpowiadają:

Dominika – „Żadne imprezy, dyskoteki nie dają mi takiej frajdy, co seks z facetem, uwielbiam, gdy ściska mnie za włosy i jeszcze mocniej moje pośladki falują obijając się o jego tyłek. Nie umiem zamykać w sobie emocji, gdy wchodzi po jaja nie obchodzi mnie świat zewnętrzny chce krzyczeć i wrzeszczeć, chce być nazywaną kurwą do ruchania i ściskania za cycki. Dlaczego to robię? Uważam, że kobieta stworzona jest do odbierania przyjemności, moja myszka, choć ruchana za kilka godzin chce jeszcze! Nie jestem stworzona do monogamii, chcę to robić jeszcze i jeszcze!”
Iwona – „Gdy mam pustą niczym nie wypełnioną cipkę porostu swędzi, a same grzeszne myśli napływają do głowy. Robię to, bo po prostu to lubię, wiele kobiet rozkłada nogi dla obowiązku, a ja po prostu dla przyjemności. Często jak nie mam nikogo obok wchodzę pod prysznic i rozkręcam wodę, szybko przebieram po jej płatkach paluszkami. Raz spróbowałam swoich soczków jadłam wcześniej anansa, zrobiły się strasznie słodkie. Ona musi być wypełniona, wczoraj dałam mechanikowi za szybką naprawę, lekarz też sobie podtykał i włożył do niej kawałek języka, ale już kończą mi się niestety chętni”
Co jakiś czas nowa dziewczyna doda swoje prywatne zwierzenie, o ile zdecyduje się zrobić przerwę między kolejnym ruchaniem! Wiele z nich jest niedostępnych widać coś stojącego musiało je zatrzymać!
Chcesz nas poznać? My chcemy: Wiecznie niedoruchane