Starałam się być pilna, myślałam, że uda mi się pouczyć trochę w akademickiej bibliotece, jednak wciąż czułam na sobie czyjś wzrok. Klimatyzacja i brak staniczka zrobiły swoje. Oba jak nigdy przez bluzeczkę mocno stanęły! Zaczęło mi się nawet to podobać, na jego oczach dotknęłam wystającego guziczka, przeszył mnie dreszcz rozkoszy.
Wstałam, złapałam go i poszliśmy za ostatni regał. Jego czerwone usta tak skrzętnie ssały, a ząbki przygryzały, stałam, a on schował w nich głowę. Musiałam przy tym zrobić sobie dobrze! Stanęłam w większym rozkroku i pocierałam moją mokrą już cipkę palcami! Uwielbiam tak rozpoczynać znajomość z chłopakami!
Chciałbyś mi coś zaproponować? Zadzwoń: Seks bez zobowiązań.