Zadzwonił miał sympatyczny głos i moim zdaniem posiadał inteligencję! Z taką pasją opowiadał o swoim zbiorze kryminałów, aż musiałam je wszystkie zobaczyć. Jednak na półce moją uwagę przykuła „Kamasutra” nie mogłam się już powstrzymać musiałam spróbować, ząbkami dobrałam się do jego rozporka. Dobrze, że jestem przewidywalną osobą i zawsze skąpo się ubieram, zrzucanie ciuszków nigdy nie trwa długo! Podobało mi się miał takie miękkie łóżko, nawet w szafie trzymał damską prześwitującą piżamkę, uwielbiam, gdy facet jest tak troskliwy i obsypuje mnie niespodziewanymi prezencikami. Zawsze staram się być pilna, układałam swoje ciałko dokładnie jak było pokazane w książce na wszystkich instruktażowych obrazkach. Byliśmy jak dwa zajączki! Z nogami złączonymi i podniesionymi do góry, od boczku z tylnym przysiadem, a nawet do góry nogami, przekręcał moje zwinne ciałko z boczku na boczek, a jak czasami wgryzał się w sterczący sutek i ssał go do czerwoności to cicho pojękiwałam. Chciałam spróbować jak najwięcej teraz będę mogła się pochwalić, że opanowałam „Kamasutrę”!

Przetestujesz mnei z „Kamasutry”? Poznajmy się ! Blond kociaki