Piszę krótko, bo nie zawsze mam dostęp do Internetu, niedawno podjęłam tymczasową kilkugodzinną pracę jako opiekuna do dziecka, czasem też posprzątam i ugotuję. Jestem też pomocna dla mojego pracodawcy. Jego żona tak długo pracuje, a on biedaczek nie miał gdzie oddać swojego nasienia, a szkoda by się zmarnowało, więc musiało wylądować w mojej szparce! Ona miała tyle kutasów w sobie, a on mówi, że jest ciasna, dla mnie to tylko komplement. Kiedyś bałam się, że cipka po przekwitnięciu marszczy się, robi się sucha i jest niezdolna do stosunku, na szczęście u mnie tak się nie stało! Tak naprawdę mogę jeszcze więcej niż kiedyś. Zawsze mam przy sobie telefon, nie marnuj nasienia wylewając je na ligninę czy brzuch, ulżyj sobie w mojej pochwie, ona przyjmie nawet największe ilości spermy. Jeśli chcesz mogę pomóc i w twoim domu!

Chcesz mnie sprawdzić?? Napalona babcia.