Nawet najdroższe wibratory z cyber skórki o niecodziennych wielkościach i prędkościach silniczka nie są w stanie dać mi tyle przyjemności, co prawdziwy kutas. Chwila, gdy różowy żołądź masuje moje płatki, ociera się i rozpycha je na boki sprawia, że pochodzą mnie dreszcze rozkoszy!
Nie ważne czy duży, czy mały, szeroki czy wąski każdy nawet najmniejszy kutas i tak jest lepszy niż wszystkie zabawki, choć z nimi i tak się nie rozstaje, noszę je zawsze w torebce. Gdy szykuje się na umówione spotkania jeszcze przed drzwiami podnoszę spódniczkę staję w rozkroku i pozwalam sobie na chwilę z wibratorem, wtedy wejście dla fiuta jest już gotowe, taka przetkana jest naprawdę w potrzebie i sterczącego fiuta wręcz połyka!
Moja cipka jest w prawdziwej potrzebie! Chcesz mi pomóc? Cipka w potrzebie