Wczoraj już nie wytrzymałam, musiałam się sama podotykać! Skorzystałam z chwilowej nieobecności rodziców usiadłam na ich sypialnianej kanapie i włączyłam sobie film, który jeszcze w liceum przegrał mi kolega. Już kilka ujęć sprawiło, że znów zaczęłam ociekać, przyłożyłam do niej palce, lekko trącałam łechtaczkę. Och jak chciałabym być tą dziewczyną za szklanym ekranem i móc, choć na chwilę spróbować smaku dojrzałego żylastego fiuta.
Serce biło mi coraz mocniej, podniecało mnie to, że masuję sobie cipkę na łóżku, w którym na co dzień ruchają się rodzice. Usłyszałam zamek w drzwiach! Szybko opuściłam spódnicę, o mało nie zostałabym odkryta!
Chcesz zostać moim misiem? Zobacz kontakt do mnie: Napalona maturzystka.