Nędzne psy nie rozumieją, że trzeba z szacunkiem do Pani, ostatnio jeden próbował bez pozwolenia włożyć język do mojej cipy. Na szczęście szybko zareagowałam, pchnęłam go swoim kozakiem na podłogę, kawałkiem liny uwiązałam jaja by mieć je pod całkowitą kontrolą, na czubku fiuta zawiązałam cieniutką żyłeczkę i oprowadziłam pieska po całym pokoju. Przydał mi się taki spacerek, kundel już nie robił żadnych oporów, jednak na wszelki wypadek przełożyłam go przez kolano i zadałam kilka klapsów na gołe dupsko, przekonał się kto tu jest prawdziwą Panią. Nawet podobał mi się jego fiuteczek, wkładałam mu szpileczki w usta, zapinałam klamerki na suteczkach, a on i tak dalej nie opadał. Czasem mam też swoje słabości, mój pies tak skomlał, prosił, schylał nisko głowę, aż się ulitowałam i posadziłam swoją spragnioną waginę na jego ustach. Dusił się, machał ręką, ale nie dałam mu chwili oddechu jeździłam na nim pupą, aż mało nie doszłam do orgazmu. Widać to dla niego było za dużo, bo więcej już nie zadzwonił, a chciałam, dołączyć jeszcze do zabawy swoje ulubione zabaweczki. Czekam na śmiałka, mam nowy knebel i świeże jeszcze niesplamione niczyją spermą kajdanki!

Jesteś psem? to kliknij tutaj: Okrutna Rita