Jestem jedną z rasowych babek, nie byle dziwką. Zam swoją wartość i nie wstydzę się tego. Stałe związki? Już dawno z nich wyrosłam, poznałam, że życie jest przyjemniejsze i ciekawsze jak korzysta się z niego na całego. Szybkie spotkanie, kilka spojrzeń i taniec nago przy relaksacyjnej muzyce, a później długie poznawanie swoich ciał. Uwielbiam, gdy ktoś opowiada mi szeptem o swoim kutasie!
Wyznaję zasadę: po to jest kobieta i mężczyzna, aby kutas wszedł w ten pokrowiec! Mój jest cieplutki i spragniony. Mało chętnych osób ostatnio dzwoniło, dlatego zgodziłam się umówić z bratem koleżanki. Mężczyzna był strasznie sztywny, jąkał się, mówił o finansach i giełdzie, a ja nie potrzebuję sponsoringu, chcę to robić dla przyjemności! Szturchałam go nogą, pobudzałam bucikiem jego krok i nic. Na szczęście zadzwonił Radek z Warszawy, szybko się umówiliśmy, byłam tak głodna, że obciągnęłam mu już w samochodzie! Chcę mieć jak najwięcej wrażeń, chcę zdążyć przed przekwitaniem!
Zobacz ogłoszenie: Rasowe babki